„Przede wszystkim najważniejsze dla mnie jest to, że w ośrodku mam szansę (o ile tego chcę) naprawić swoje myślenie i podejście do życia, które przed ośrodkiem nie było takie jak powinno. Jestem z drugiego końca Polski i wybrałem ośrodek w Grabowie tylko ze względu na to, że jest daleko, nie wiedząc gdzie i co w nim tak naprawdę jest.”

„Ośrodek nasz znajduje się z dala od wielkich aglomeracji miejskich co pozwala na skupieniu się na tym co w leczeniu jest najważniejsze – na terapii. W pobliżu znajdują się same łąki i piękne lasy, do których chodzimy po drewno by móc ogrzać dom. Wszystko robimy sami: palimy w piecu, przygotowujemy posiłki, sprzątamy dom, który jest duży. Mamy w nim kuchnię gdzie gotujemy, stołówkę gdzie jemy, zmywak gdzie sobie zmywamy, obierak gdzie warzywa czy owoce obieramy, magazynki z jedzeniem, salę telewizyjną, salę komputerową, stół do tenisa stołowego.”

„W życiu przeżyłem kilka prób leczenia i byłem 2 miesiące na leczeniu odwykowym ale dopiero tu poczułem, że jestem wśród ludzi, którzy mają ten sam problem co ja, po wejściu poczułem się jak w domu, którego zawsze mi brakowało. Miła atmosfera z dala od problemów i całego tego zakłamania, w którym żyłem do tej pory. Tu dopiero poczułem, że jestem bezpieczny i nic mi nie zagraża. W ośrodku pracujemy i robimy to dla siebie – jak w życiu. Każdy z nas ma jakieś obowiązki, zaczynając od małych, z biegiem czasu przygotowujemy się do życia na zewnątrz…”